radom-info.pl

Mistrz Włoch podzielił się punktami z AS Romą

Mistrz Włoch podzielił się punktami z AS Romą

29.09.2020, 13:58

Wojciech Szczęsny był zmuszony dwukrotnie do wyjęcia piłki z bramki. Ekipa naszego golkipera bardzo długo odrabiała straty. W ekipie Juventusu FC występuje jednak Ronaldo, który jest w stanie zmotywować klub do walki. Finalnie drużyna z Turynu zdołała zremisować. Mecz dwóch mocnych rywali skończył się wynikiem 2:2. Drużyna gości przez pół godziny występował w osłabieniu. Wykluczony został grający w pomocy Rabiot.

Fani mistrza kraju po meczu z Sampdorią Genua wierzyli w to, że gra ich zespołu uległ poprawie. Piłkarze Juventusu Turyn pokazali się dużo lepiej niż w poprzednim sezonie Serie A. Mecz z Romą był jednak niezwykle zacięty. Piłkarze Romy nie mieli w planach podarować punktów zespołowi Juventusu Turyn. Finalnie starcie zakończyło się wynikiem remisowym. Oba zespoły są zadowolone z ze zdobytego punktu.

Mnóstwo bramek w spotkaniu.

Wojtek Szczęsny rozpoczął ten mecz od pierwszych minut. Trzeba zaznaczyć, że Wojciech Szczęsny był kiedyś bramkarzem ekipy z Rzymu. W niedzielni wieczór polski bramkarz pokazał się z bardzo solidnej strony. W kilku akcjach zaprezentował kibicom fantastyczne interwencje. CR7 też zaprezentował się fantastycznie. W 30. minucie nasz reprezentant był zmuszony wyjąć piłkę z bramki. W tej sytuacji sędzia postanowił zarządzić rzut karny dla drużyny Romy.

Do rzutu karnego odważył się podejść Vertout Jordan. Zawodnik AS Romy wykonał celny strzał. Wojciech Szczęsny był naprawdę blisko wybronienia tego uderzenia. Finalnie wtoczyła się do siatki. Juventus Turyn bym zmuszony odrabiać starty. Przed zakończeniem pierwszej połowy meczu sympatycy mieli okazję widzieć jeszcze dwa gole. Najpierw trafienie zaliczył Cristiano Ronaldo. Zawodnik z Portugalii otrzymał szansę na trafienie bramki z rzutu karnego. Arbiter tego meczu wskazał na karnego po zagraniu ręką Pellegriniego Lorenzo.

Cristiano nie popełnił błędu i wpakował piłkę do siatki. Piłkarz broniący bramki zespołu z Rzymu był w tej sytuacji bez szans na skuteczną paradę. Uderzenie gracza Juventusu Turyn był bardzo mocny. Mistrz kraju niezbyt długo radował się z wyrównania. Chwilę po tym piłkarze Rzymian wyprowadzili naprawdę groźną sytuację. Piłkę do bramki bronionej przez naszego golkipera wstrzelił Veretout Jordan. Trzeba przyznać, że był to niesamowicie pasjonujący pojedynek. Zawodnicy Juventusu byli zdeterminowani, aby doprowadzić do wyrównania.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij